nocleg

gdzie spać?

Jadąc motocyklem w końcu przyjdzie moment, w którym trzeba się zatrzymać aby przenocować i nabrać sił na kolejny dzień. I tutaj chcemy, aby było…

bezpieczne ,
tanio ,
wygodnie…

Mówi Pani
o trzech różnych miejscach…

Otóż, NIE! Są takie, ale trzeba znać kilka wskazówek, które pomogą je znaleźć.

         Jak..?  

          gdzie..?

Noclegi mogą szybko pochłonąć znaczną część naszego portfela.
Dzięki właściwemu zaplanowaniu podróży możemy skutecznie obniżyć nasze wydatki.

Zatem jakie mamy opcje?

Couchsurfing daje możliwość darmowego noclegu u osób, które na stronie internetowej zamieszczają swoje ogłoszenie.

Strona internetowa: www.couchsurfing.com

Oprócz darmowego noclegu, innymi zaletami takiego rozwiązania jest:

  • poznanie nowych osób z całego świata,
  • podszlifowanie języka obcego,
  • poznanie kultury danego miejsca od wewnątrz,
  • szybko dowiemy się co warto zwiedzić w okolicy, a które miejsca omijać z daleka,
  • możemy posmakować domowej, lokalnej kuchni, w miejscu które polecą nam nasi gospodarze,
  • często gospodarzami są osoby otwarte i z chęcią dzielące się swoją wiedzą.

***

Pomimo tylu zalet, couchsurfing posiada również wiele wad:

  • należy liczyć się z nawykami gospodarzy, które mogą nam nie pasować lub irytować,
  • brak prywatności – introwertycy mają przerąbane 🙂 Nocując w hotelu robimy to, na co mamy ochotę i nie jesteśmy pod okiem właściciela mieszkania,
  • nieznajomość gospodarzy i nocleg pod jednym dachem z nimi może rodzić u niektórych osób brak poczucia bezpieczeństwa,
  • kilka osób traktują tę stronę jako portal randkowy,
  • dla osób nieznających lub słabo znających język angielski rozmowa z drugą osobą może być utrudniona.

Ta opcja bardziej do mnie przemawia niż zwykły couchsurfing.

Na stronie internetowej www.advrider.com motocykliści stworzyli mapę, na której oznaczają lokalizację i kontakt do siebie, aby tym samym pomóc podróżnikom – oferując miejsce namiotowe lub pokój, jak również pomoc i dostęp do narzędzi.

Jeżdżąc na dwóch kółkach warto z tej mapki korzystać, bo nie tylko możemy porozmawiać o kulturze, historii danego miejsca, czy lokalnych obyczajach, ale także dzielić się wspólną motoryzacyjną pasją.

Kliknij na mapę, aby się przekonać

To również bezpłatna opcja… Chociaż w niektórych krajach to rozwiązanie może stać się płatne: w momencie przyjmowania mandatu.

Na całe szczęście istnieją takie państwa, jak chociażby Szwecja czy Norwegia, w których można skorzystać z obowiązującego tam Allemansretten (tj. Prawa Wszystkich Ludzi). Pozwala ono na postawienie namiotu na jedną noc niemal w każdym miejscu, w tym również na prywatnej posesji (pod warunkiem, że nie będziemy przeszkadzać miejscowym).

Państwa w Europie, w których spanie na dziko jest również dopuszczalne, to chociażby: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Cypr, Estonia, Finlandia, Hiszpania, Islandia (pod warunkami), Kosowo, Łotwa, Litwa, Mołdawia, Rosja, Serbia, Słowacja, Szkocja, Turcja, Ukraina, Węgry.

Istnieją również państwa, w których biwakowanie na dziko jest nielegalnie, ale przepis ten w zasadzie jest martwy (jak np. w Rumunii).

Jadąc do konkretnego kraju z zamiarem dzikiego noclegu zachęcam do sprawdzenia strony: www.paragonzpodrozy.pl

Ogólnie – w Europie Zachodniej nocleg na dziko jest zabroniony. Pomimo to w wielu krajach Unii Europejskiej zwykle jest tolerowany, o ile nie przeszkadzamy i zbytnio nie rzucamy się innym w oczy…

W Polsce spanie na dziko jest zabronione. Jednak w wielu lasach wyznaczone są miejsca, w których można legalnie nocować. Wystarczy sprawdzić je na stronie: www.czaswlas.pl.

Dodatkowo od 2019 Lasy Państwowe uruchomiły możliwość spania na ich terenie, w oznaczonych miejscach (wyznaczono 65 tys. hektarów w różnych miejscach Polski). Aby nie dostać mandatu należy spełnić jedną złotą zasadę: grupa do czterech osób śpi w wyznaczony miejscu nie dłużej niż dwie noce z rzędu. No i oczywiście, należy pamiętać, aby przynajmniej w dniu noclegu zgłosić go mailowo do właściwego nadleśnictwa. Dokładna mapa miejsc, w których możecie nocować w parkach na dziko  oraz szczegółowe informacje w tym temacie można przeczytać TUTAJ.

Jak wybrać dobre miejsce na dziki nocleg?
Warto utrzymać dystans od zabudowań oraz dróg samochodowych. Powinniśmy również spać poza często uczęszczanymi szlakami. I na pewno nie rozbijać się w parkach narodowych i rezerwatach (chyba, że na danym obszarze jest to dopuszczalne). Najlepszym miejscem jest takie, które znajduje się na płaskiej powierzchni, blisko krzaków i kilka metrów od wody, czy rzeki. Dostęp do świeżej wody jest ważny, ale nie lokujmy się zaraz przy brzegu, gdyż rano możemy odczuć nieprzyjemną wilgoć i chłód.

Bezpieczeństwo…
Jeśli chodzi o zwierzęta to z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że są niektóre istoty Boże, które na pewno zwabimy. Do tej grupy na pierwszym miejscu można zaliczyć komary, następnie mrówki i kleszcze. Do dzisiaj pamiętam jak nieostrożnie spałam przy otwartym namiocie, bo było ciepło i gwiazdy tak pięknie świeciły… tylko, że nad ranem po moim jabłku chodziły mrówki, ręce miałam jak ser szwajcarski od bąbli po komarach, a w jednej nodze trzy kleszcze. Dlatego choć nie wiem, jak kusi… zamykajcie namiot lub stosuje dobre preparaty na te stworzonka 😊 Co do innych zwierząt, jak lisy, niedźwiedzie, czy wilki to nie miałam sposobności zaprzyjaźnić się z nimi. Jednak pamiętajcie, że wszystko zależy od miejsca, w którym jesteście i śpicie. Na pewno podczas pierwszych noclegów na dziko będziecie mieć wyostrzony słuch i każdy szmer zza krzaków będzie przerażający. Spokojnie… z czasem to przejdzie i przyzwyczaicie się do tego, że nie jesteście na pustkowiu, a las czy polana mają również inne stworzonka na swoim terenie, których zachowanie jest zwykle przewidywalne i nie stwarza zagrożenia.

Jeśli chodzi o inne niebezpieczeństwa to (jak to w życiu) różnie bywa. Wiadomo, że spanie na dziko to biwakowanie na niestrzeżonym terenie i zasadniczo stać się może wszystko. Tylko, że powiedzcie kogo nie zachwyca ta wolność, niezapomniany zachód słońca z kubkiem ciepłej herbaty lub kawy przy rozpalonym ognisku.

Piękno przyrody, namiot i Wy.
Dla takich chwil warto być podróżnikiem…

Ogólna opinia jest taka, że pola namiotowe są tanie i bezpieczne z uwagi na ogrodzony i często monitorowany teren. Czasami takie przeświadczenie bywa złudne. Dlatego warto dokładniej sprawdzić koszty. Zdarza się, że pola namiotowe nie mówią o dodatkowych opłatach. I nagle okazuje się, że owszem rozłożenie namiotu kosztuje kilka euro, ale należy dopłacić za: ciepłą wodę, miejsce postojowe motocykla, czy za każdą osobę. Po zsumowaniu czasami wychodzi nam podobna kwota lub nawet wyższa niż w motelu lub rodzinnym pensjonacie.

Osobiście radzę kierować się dwoma zasadami: dokładnie zliczać koszty noclegu i wybierać ogrodzone pola namiotowe zlokalizowane dalej od atrakcji turystycznych.

Mi osobiście w podróży chodzi o nocleg, a do wybranego miejsca zwiedzania spokojnie dojadę rano.

Miejsc namiotowych można szukać m.in. na stronach:
www.campingworld.com,
www.eurocampings.pl,
www.booking.com
lub bezpośrednio na miejscu.

Często na stronach typu www.booking.com, oprócz hoteli są również rodzinne pensjonaty, które za niską cenę oferują całkiem przyzwoite warunki.

Najczęściej jest to miejsce w rodzinnym domu, w którym zostało wydzielonych kilka pokoi do zakwaterowania. To rozwiązanie jest niezwykle rozpowszechnione we wschodniej Europie, gdzie nie ma rozbudowanej sieci hoteli, czy kempingów. Najbardziej odczułam to w Rumunii, gdzie nocleg w hotelu kosztował czasami zawrotną kwotę, ale w pensjonacie obok już o 60% taniej.   

Najczęściej jest to już moja ostatnia deska ratunku po morderczej walce z ulewą, wiatrem, czy zimnem. Człowiek już jest tak wykończony, że idzie spać tam, gdzie jest tylko odrobina miejsca. Rejon blisko stacji paliw jest dla mnie idealnym rozwiązaniem. Stacja paliw ma te zalety, że prawie każda dysponuje monitoringiem, prądem i dostępem do toalety.

trudny wybór


Który rodzaj noclegu jest dla Ciebie?

***

Każdy wyjazd ma swój urok.
Wystarczy, że odpowiesz sobie na pytanie:
CZEGO PRAGNIESZ?

Jeśli już wiesz…
to teraz wszystko zależy od miejsca,
do którego jedziesz i opcji,
które możesz wybrać dla siebie.

 

W samotnej podróży

lubię ciszę i posiadanie czasu na refleksję, zadumę – dlatego wtedy nie korzystam z couchsurfing’u, czy motocyklowej mapy. Najczęściej nocuję na polu namiotowym, w rodzinnych pensjonatach, motelach, czy hotelach. Wszystko zależy od miejsca, w którym jestem oraz od mojej kondycji fizycznej. Wiadomo, że jeśli w trasie rozkłada mnie choroba lub czuję wycieńczenie fizyczne to na dwa – trzy dni odpuszczam sobie pola namiotowe. Samotne wyprawy dają mi wewnętrzne wyciszenie i całą sobą jestem w stanie chłonąć piękno przyrody – wspaniałe widoki będące dziełem Boga. Po powrocie nabieram dystansu do wielu spraw, a wspaniałe miejsca i spotkani na trasie ludzie ogrzewają moje serce, zwłaszcza w chwilach trudnych i smutnych.

 

Podczas jazdy w grupie

wiem, że podczas takiej wyprawy wspólnie się wszyscy wspieramy i opiekujemy sobą nawzajem. Wówczas nie straszne mi spanie na dziko. Taki wyjazd ma swój urok, gdy szukam poznania wielu nowych ludzi. A jeśli chodzi o powrót, to… do domu zawsze wracam z masą niezapomnianych sytuacji, które później w grupie wspominamy z łezką  w oku.

Oddanie się Maryi

Oddanie się Maryi

33-dniowe rekolekcje oddania się Jezusowi przez Maryję na podstawie „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” według św. Ludwika Grignon de Montfort.

Zobacz więcej